Wszystkie wpisy, których autorem jest Wojas

Honker H2/EMI – Paweł (w trakcie remontu)

Daewoo Honker 2

Obecnie w trakcie poważnej przebudowy… 

Jeden z czterech projektów Pawła – dostał od niego kryptonim H2 (EMI) 🙂

Po zakupie prezentował się tak:

Pojazd nie pozostanie w wersji fabrycznej. Poniższe zdjęcia przedstawiają kilka pierwszych modyfikacji, które zostaną wykonane w ramach tego projektu… Ostatnie zdjęcia prezentują otwierany dach, który na czas przymiarek leży na innym aucie.

Star 944 – Robert

Star 944 –  Samochód terenowy 4×4.


STAR 944 wyprodukowany w 2003r. Pierwsza rejestracja 04.12.2003r. Pojazd przez ostatnie pięć lat przejechał niespełna 1500km. Ze względu na sześciomiejscową kabinę , dobre właściwości terenowe jak i szerokie wykorzystanie w wojsku polskim – podjęta została decyzja o jego nabyciu. Będzie się dobrze prezentował w towarzystwie Honkerów. Kilka danych technicznych: 

Silnik czterocylindrowy turbodoładowany z chłodnicą powietrza doładowującego o pojemności 4580cm3.

Max moment obrotowy 580 Nm przy 1600 obr/min.

Moc maksymalna 155KM.

Mosty napędowe z blokadami i zwolnicami w piastach kół, reduktor z biegiem terenowym i blokadą mechanizmu różnicowego między-osiowego.

Fabrycznie przystosowany do pokonywania brodów wodnych do 120cm , zdolność pokonywania wzniesień 39″, dopuszczalny przechył boczny 37″

Sześcioosobowa podnoszona hydraulicznie kabina, wyciągarka o uciągu 5,4 tony, ogumienie 12,5 R20.

Docelowo plan jest taki by Star posiadał wymienne nadwozia : kontener z zabudową kempingową i skrzynię ładunkową ( ze składanymi ławkami) – na zloty militarne. 

 

 

 


 

Klika zdjęć : 

Honker 2000 „Potwór” – Ola

HONKER 2000

Samochód wyprodukowany w 2005 roku przez Intrall, przez trzy lata służył jako samochód targowy i pokazowy w fabryce, nie był w tym czasie rejestrowany i jeździł niewiele. Gdy Intrall upadał, jeden z wierzycieli – dostawca części – otrzymał w rozliczeniu za długi właśnie ten egzemplarz. Pod koniec 2008 roku nowy właściciel zarejestrował samochód i zrobił nim raptem kilka przysłowiowych kilometrów. Po paru miesiącach firma postanowiła honkera sprzedać, bo podobno nie mieli pomysłu jak go wykorzystać i co z nim zrobić. Tym sposobem na początku lipca 2009 samochód wszedł w moje posiadanie i od razu otrzymał własne imię – Potwór. Niemal natychmiast podjęliśmy z Jackiem decyzję, że skoro już jest upragniona terenówka, idealna na wyjazdy, to ruszamy na wyprawę marzeń – na Islandię.

Stan samochodu przy zakupie był prawie idealny. Okazało się, że szalał wskaźnik w jednym z baków paliwa, niesprawna była wyciągarka i jakieś drobiazgi typu spalony przekaźnik świateł. Do tego nieco zgnieciona metalowa osłona gdzieś pod spodem. Bak się dało łatwo rozebrać i naprawić, kontrolery, przekaźniki wymienione, osłona wyprostowana. Z wyciągarką było trochę gorzej, bo brakło jakichś części. By nie taszczyć zbędnych kilkudziesięciu kilogramów, przed wyjazdem została ona zdemontowana i zmagazynowana w domu do czasu naprawy. Do tego profilaktyczna wymiana wszystkich płynów i w zasadzie to był koniec pozakupowego serwisu.

Nieco ponad dwa tygodnie od zakupu byliśmy już w drodze do Danii na prom do Islandii.

Pierwsze zdjęcie po zakupie i sprowadzeniu Potwora do nowego domu.
Pierwsze zdjęcie po zakupie i sprowadzeniu Potwora do nowego domu.

Dodatkowe wyposażenie

Potwór nie przechodził żadnych przebudów, ani nie był specjalnie doposażany. Do celów podróżniczych mój honker okazał się samochodem po prostu idealnym. Ten egzemplarz ma z tyłu cztery boczne ławki rozkładane w jedną wielką, płaską powierzchnię. Dla nas oznacza to wygodne łóżko bez żadnej ingerencji i przebudowy wnętrza. Tylko położyć na to zwijane na dzień maty i koce. 

Jedna rozłożona ławka to stół, na którym można spokojnie przygotować posiłek, jeśli pogoda nie sprzyja i nie da się tego zrobić na zewnątrz.

Potwór posiada pod ławkami schowki, nazywane przez nas zewnętrznymi, ponieważ w naszej wersji dostęp do nich jest z zewnątrz samochodu. Idealne miejsce na transport niezbędnych narzędzi, czy części, butów, zapasów, sprzętu (np. w późniejszych wyprawach doszedł nam ponton, który idealnie się mieści w jednym ze schowków). Słowem czegoś, czego nie potrzebujemy mieć cały czas pod ręką, a co nie ucierpi od wilgoci w jakimś ekstremalnym przypadku. 

Jedyne wyposażenie dodatkowe to wymyślone przez Jacka specjalne „szafy”. Uszyte z grubego materiału wykładzinowego (po raz drugi wybrałam inny materiał, mniej przepuszczający kurz), zamykane na zamki błyskawiczne, zawisły na specjalnie mocowanych taśmach pod sufitem samochodu. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musieliśmy wiercić w nadwoziu dziur. A rozmiary, zwłaszcza wysokość, samochodu pozwoliły na zmieszczenie kilku takich schowków. Mieszczą one ubrania, koce, śpiwory, całe wyposażenie łazienki, czyli kosmetyki, ręczniki, proszki, nawet pusty prysznic kampingowy. W dwóch schowkach w kabinie nad głowami kierowcy i pasażera jest miejsce na drobiazgi typu odblaskowa kamizelka, apteczka, mapy, niezbędniki do szycia, latarka, przewodniki, ładowarki do sprzętu itp., itd. 

Później doszły jeszcze zapewniające nieco prywatności zasłonki na okna.

 

Samochód marzeń

 Często jestem zaczepiana na ulicy pytaniem: „Czy to ten…?” I nikt nawet nie musi pytania kończyć. Tak, to ten honker, który był w programie Samochód Marzeń – Kup i zrób. W grudniu 2012 roku został wybrany na castingu i w marcu 2013 roku rozpoczęły się nagrania i naprawy. O szczegółach tychże można poczytać i obejrzeć zdjęcia na stronie TVN TURBO.

Z Adamem Klimkiem, prowadzącym program Kup i zrób.
Z Adamem Klimkiem, prowadzącym program Kup i zrób.

 

Samochód użytkowy, nie kolekcjonerski

 Z założenia Potwór miał być samochodem wyprawowym (na wyjazdy urlopowe i na małe wycieczki – nieco zdjęć w Galerii), ale także używanym na co dzień. Dlatego nigdy nie byliśmy bywalcami ekstremalnych imprez offroadowych. Co nie znaczy, że nie zajrzeliśmy na kilka lżejszych. Od samego początku posiadania honkera chcieliśmy go promować i pokazać wszystkim dokoła, że nasz polski samochód nie ustępuje innym markom. Gdy więc tylko czas i praca pozwalają pokazuję się z Potworem w różnych miejscach i przy różnych okazjach.

 

Samochód medialny

 W ramach promocji marki nie tylko pokazujemy się na różnych imprezach, ale też łącząc zamiłowanie do podróży i pisania, publikujemy od czasu do czasu artykuły. Ze względu na specyfikę samochodu i samych wyjazdów, nasze artykuły (autorstwa mojego i Jacka), ilustrowane naszymi zdjęciami, publikowały do tej pory AutoŚwiat 4×4 i Off-Road PL Magazyn 4×4. Jeśli więc widziałeś i czytałeś któryś z tych tekstów, to już znasz nas i Potwora. Jeśli nie, to artykuły można poczytać na naszej stronie.

www.fotopodroze.art.pl/publikacje.html

 

 

 

 

Rozmiary opon – Honker 2000

Bardzo często dostajemy pytania o rozmiary kół do honkerów 2000.

Do honkera 2000 zalecane są opony w typowo wojskowym rozmiarze 7.5R16 (opony w tych rozmiarach stosowane są również przez inne armie np. w wojskowych landroverach defenderach itp.). Zamiennie stosuje się opony Goodyear G90 oraz Michelin XZL.

My również uważamy, że to najlpeszy rozmiar opony do honkera 2000. Auto na nich zachowuje przyzwoite osiągi, sprawność terenową oraz wygląda proporcjonalnie.

Nasze doświadczenia wskazują, że optymalną do w naszych warunkach terenowych jest opona marki Michelin, niestety jest ona nieco droższa od opony produkowanej przez firmę Goodyear. Model G90 świetnie spisuje się w terenie piaszczystym za to już nieco słabiej od XZL radzi sobie w błocie. Należy jednak przyjąć, że obie opony radzą sobie całkiem przyzwoicie z wojskowymi honkerami, które poruszają się raczej w umiarkowanym terenie. 

Choć opony w tym rozmiarze wydają się wąskie to jednak dobrze radzą sobie z honkerami, które nie mają zbyt dużego zapasu mocy. Założenie szerszych i większych opon poza poprawą wyglądu bardzo często skutkuje drastycznym spadkiem osiągów pojazdu.

Dużo osób ze względów ekonomicznych decyduje się jednak na opony na felgach 15calowych (np. 235/75R15) – taki zestaw jest w sumie dwukrotnie tańszy od zalecanego fabrycznie rozmiaru. Dosyć częstą praktyką handlarzy honkerami jest zdejmowanie oryginalnych, poszukiwanych kół na 16″(w celu odsprzedaży) i zastępowanie ich znacznie tańszymi na 15″. 

Przedstawiamy więc obrazowo jaki jest efekt zastosowania takich kół.

Niemały honker na takich za małych kołach wygląda jak „wrotka” – takie określenie funkcjonuje u nas w grupie i opisuje właśnie te zachwiane proporcje auta.

Poniżej przedstawiamy porównanie honkerów na fabrycznie zalecanych felgach 16″ z oponami Michelin XZL/Goodyear G90 w rozmiarze 7.5R16 oraz na felgach 15″ z oponami BFG MT w rozmiarze 235/75R15.  Efekt wizualny oceńcie sami.

21616825_1412317585561890_977866862_o

25485202_1547619441973658_1107672281_o